W kilku słowach o nas...

 

Wedding Angels to agencja ślubna zajmująca się organizacją ślubów i wesel polskich oraz międzynarodowych, w szczególności francuskojęzycznych. Tworzymy   śluby i wesela  zarówno tradycyjne jak i plenerowe.  Współpracujemy również z parami mieszkającymi za granicą, które planują pobrać się w Polsce . Prowadzimy  ceremonie zaślubin humanistycznych. Działamy  głównie na terenie Górnego Śląska i Małopolski.

Mnóstwo serca i energii wkładamy w spersonalizowanie Waszego ślubu, tak by był on jedyny i niepowtarzalny, jednym słowem tylko Wasz. Jesteśmy estetkami i ogromne znaczenie przywiązujemy do detali, które mogą stworzyć odpowiedni klimat ślubu i wesela.

Jesteśmy przyjaciółkami, które znają się od lat. Jesteśmy różne pod wieloma względami,  lecz  łączą nas wspólne pasje oraz postrzeganie rzeczywistości oraz podejście do życia, w którym kierujemy się tymi samymi priorytetami. Rzetelność, terminowość, dynamika i uśmiech to nasze znaki rozpoznawcze.

 

Ewa Charles – właścicielka Wedding Angels, absolwentka Międzynarodowej Szkoły Nauk Politycznych, sztukę dyplomacji wykorzystuje na co dzień.  Miłośniczka Francji i francuskiego szyku. Kocha ludzi i potrafi ich słuchać. Dąży to tego by efekty jej pracy przynosiły satysfakcję nie tylko jej, ale przede wszystkim jej klientom.

 

Z nami najlepsze dopiero przed Wami!

Poznajcie opinie Par które nam zaufały Nasze referencje.

 

Co nas wyróżnia?

1.

Indywidualne podejście

Organizowane przez nas śluby i wesela są wyjątkowe, gdyż nie bazują na powtarzalnych schematach, lecz są odzwierciedleniem indywidualnych wyobrażeń ślubnych Młodej Pary, ich marzeń i fantazji, przez co są niepowtarzalne.
2.

Jakość, Rzetelność i Uczciwość

Pracujemy z rzetelnymi fachowcami, będącymi pasjonatami swojej pracy. Naszym priorytetem jest uczciwa i terminowa realizacje powierzonych nam zadań. Nasze wynagrodzenie ustalone jest w oparciu o zakres prac jaki nam zlecacie.
3.

Dbałość o szczegóły

Przykładamy wagę do detali, bo czasem tak niewiele robi wielką różnicę. Wasze „nie opuszczę Cię aż do śmierci, dla nas zmienia się w „nie odpuszczę, aż nie będzie perfekcyjnie” 😉