fbpx

Ślub w kolorze granatowym



Ślub w kolorze granatowym to pomysł Justyny i Roberta, który poznali się nad morzem, w Chorwacji. Wolny czas chętnie spędzają żeglując, a ulubionym kolorem Justyny jest granatowy. Motyw przewodni i kolorystyka wesela nasunął nam się więc niejako sam! Morskie klimaty znalazły odbicie zarówno w stylizacji Państwa Młodych, jak i dekoracjach, florystyce i papeterii…

Zabawna historia wiąże się również z motywem marynistycznym na etapie naszego poznania. Był nam po prostu pisany! Kiedy Justyna pierwszy raz zawitała do naszego biura, te akurat tonęło w morskich klimatach, z uwagi na przygotowywane w tym czasie urodzinowe przyjęcie marynarskie małego chłopca. Justyna wzięła to za dobry znak i w efekcie po tej wizycie zdecydowała o powierzeniu nam organizacji ślubu i wesela.

Uroczystość miała miejsce we wrześniu 2017 r.

Granatowy dywan w kościele

Absolutnym punktem obowiązkowym dekoracji jaki wymarzyła sobie Panna Młoda, które to marzenie rzecz jasna zrealizowałyśmy, był granatowy dywan w kościele, do którego dobrane zostały białe dodatki i naturalna zieleń.

Granatowe dodatki w stylizacji Młodej Pary

Stylizacja Pary Młodej była elegancka i klasyczna i opierała się na barwach wiodących tj. granacie i kremie. Pan Młody miał granatowy garnitur oraz muszkę, a Pani Młoda granatowe dodatki – kolczyki, bransoletkę i broszkę, którym spięte było wierzchnie okrycie. Suknia Panny Młodej była w kolorze kremowym.

Sala w kolorze granatowym

W wystroju sali również wykorzystany został motyw morski – papeteria ślubna – winietki, plan stołów, a także oznakowanie butelek alkoholu i prezentów dla gości przypominało wzburzone morze. Kolorystyka dekoracji kwiatowych także koncentrowała się na dwóch podstawowych barwach – ciemnym i jasnym niebieskim, którą uzupełniały biel i zieleń. Elegancji dodawały dodatki – złote świeczniki i naczynia na kompozycje florystyczne w kolorze złota oraz złote sznury i węzły na wielkich lampionach, ciemnoniebieskie i kremowe świece. Księga gości przybrała unikatową formę autorskiej grafiki - rysunku statku, na którego żaglach goście weselni mogli złożyć pamiątkowe podpisy i/lub pieczątki.

Jeszcze jeden morski akcent, to niespodzianka, jaką z naszą pomocą przygotowała Pani Młoda dla swojego przyszłego męża. W sali weselnej miejsce istniejących grafik w ramach zajęły zdjęcia wykonane przez Pana Młodego ze wspólnych wypraw ze swoją przyszłą żoną…

Była to jedna z najbardziej romantycznych ceremonii ślubnych, w jakich miałyśmy okazję uczestniczyć. Mszy, poza piękną oprawą florystyczno-dekoratorską, towarzyszyła niesamowita oprawa muzyczna w postaci śpiewu chóralnego i gry na skrzypcach. Młodzi do ślubu pojechali oldschoolową syrenką pieczołowicie odrestaurowaną przez tatę Panny Młodej.

Zobaczcie kilka zdjęć z tej realizacji!